poniedziałek, 30 grudnia 2013

Co nowego ?

Witajcie, Mary i Frederik, tak jak pewnie większość z Nas, spędzają czas z rodziną, ale zobaczymy Ich już pojutrze, 2 stycznia, na przyjęciu Noworocznym, a co najważniejsze Mary będzie nosiła tiarę.

obraz

Przez jakiś czas nie dodawałam informacji o stylizacjach Mary, czas to nadrobić:

styleofmary


Podczas świątecznego koncertu, Mary miała na sobie, czarną koronkową sukienkę, która pochodzi prawdopodobnie od Elise Gug. 

[Jewlscph_earrings%255B4%255D.png]
styleofmary

Kolczyki Mary pochodzą od Jewls Cph.

styleofmary

Henriette napisała także, że książę Christian otrzymał w prezencie kostkę rubika, a reszta dzieci pary puzzle:


Podczas nabożeństwa w wigilię, księżna nosiła beżowe kozaki od Valentino:

[Udklip%255B3%255D.png]
styleofmary

W niedzielę, pojawił się w sieci film podsumowujący rok Duńskiej Rodziny Królewskiej {LINK}, ja obejrzałam go już wczoraj, oczywiście wszystkie dialogi są prowadzone w języku duńskim, więc mało a właściwie nic nie zrozumiałam. Najlepiej zapamiętałam fragmenty przemówienia Mary w Australii podczas wręczenia nagród, księżna mówiła oczywiście po angielsku a w pewnym momencie nie świadomi przeszła na język duński, przypłaciła to rumieńcem na twarzy, a wszyscy  zebrani zaczęli bić brawo. W tamtym momencie było widać, jak Mary dobrze nauczyła se duńskiego, a także, że cały czas mówi w tym języku. Sama przyznała już wcześniej, że teraz nawet myśli i marzy po duńsku. 

piątek, 27 grudnia 2013

Nowe zdjęcia


Mamy wreszcie więcej zdjęć z nabożeństwa 24 grudnia.


Wszyscy wyglądali świetnie, tylko zastanawia mnie kto pozwolił Joachimowi założyć takie spodnie ? 


Mary i Frederik wraz z dziećmi są już w domu w Kopenhadze. Poniżej opuszczając teren pałacu, wczoraj. 

Kronprins Frederik

***

Zastanawiam się kiedy mogło zostać wykonane to zdjęcie ?

środa, 25 grudnia 2013

Jak rodzina królewska spędza tegoroczne Święta Bożego Narodzenia ? (aktualizacja)


Królowa i książę przybyli do Aarhus już w sobotę. Następnego dnia, 21 grudnia, królowa była widziana na Nabożeństwie w miejscowej Katedrze (zdjęcie powyżej - publikowałam je już w poprzedniej notce).



23 grudnia. przed południem do Pałacu przybyli Frederik, Mary oraz Ich dzieci, mnie osobiście zdziwił Ich samochód, oczywiście pozytywnie :)
Niedługo późnej przybyli Joachim i Marie z dziećmi. Zastanawia mnie, czy to przypadek, że przyjechali w takiej kolejności, czy etykieta.  



W Wigilię Rodzina Królewska przybyła na nabożeństwo. Pierwsza pojawiła się królowa i książę wraz z księciem Christianem, który trzymał rękę babci oraz księżniczką Isabellą, która szła z dziadkiem. Następnie przybyli książę Frederik i księżna Mary oraz zaraz za nimi książę Joachim i księżna Marie wraz z synem księciem Henrikiem, który szedł pomiędzy nimi. Najmłodsi, czyli Vincent, Josephine i Athena zostali w Pałacu. Na razie mamy tylko jedno zdjęcie, w tle widać także księcia Frederika.

Mamy dwa kolejne zdjęcia ze wczorajszej mszy. Zostały wykonane już po wyjściu z Katedry, jak się okazuje rodzina przyjechała, samochodem, którym na Święta przybyli Frederik i Mary z dziećmi.



Dziś Frederik i Mary również byli na nabożeństwie, tym razem z byłym pastorem - Peter'em Parkov. Jest to bliski przyjaciel rodziny królewskiej i jak się okazuje spędził święta z Nimi w Pałacu. Od kilku lat nie jest w pełni sprawny fizycznie i musi chodzi z kulami. Frederik i Mary oczywiście pomogli mu wejść do kościoła, już kilka razy z był widziany podczas świątecznych nabożeństw, pamiętam zdjęcie prawdopodobnie sprzed dwóch lat, gdy Mary pomagała mu wejść do kościoła.

Para królewska z Peterem Parkov

Mary miała na sobie płaszczyk, który widzieliśmy m.in. podczas wizyty księcia Walii i księżnej Kornwalii w Danii oraz ostatnio podczas chrztu statku. 

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Boże Narodzenie w Danii


Dziś opiszę Wam najpiękniejsze duńskie tradycje świąteczne, jak wyglądają przygotowania do Bożego Narodzenia, w Danii. 

W duńskich Świętach Bożego Narodzenia znaleźć można wiele podobieństw do polskich tradycji świątecznych, ale jest też kilka barwnych zwyczajów charakterystycznych dla tego kraju. Duńczycy na przykład nie wyobrażają sobie Świąt bez glogg - mocnej odmiany grzanego wina, wigilijnej kolacji bez mięsa oraz wszędobylskich skrzatów "nisse".


W Danii w zimie słońce wstaje o 9.00 a zachodzi już o 15.00, dnia zaczyna ubywać w połowie lipca.
Na początku grudnia okna ozdabiane są palącymi się świecami, lampkami i wszelkiego rodzaju czerwonymi kwiatami. Obowiązkowa choinka stojąca przed domem rozświetlona jest setkami białych żaróweczek. Czasami ozdabia się nawet jakieś drzewko stojące w ogrodzie. Ci, którzy nie mają ogrodu, dekorują swoje balkony lub okna i parapety.


W miarę zbliżania się Gwiazdki wnętrza we wszystkich domach przystraja się szklanymi kulami, girlandami, sercami i gwiazdami z papieru, nastawia się pozytywki i wyciąga mnóstwo rodzinnych "skarbów", czyli starych zabawek na choinkę i stroików, którym pomimo niszczycielskiej działalności dzieci udało się przetrwać w domu od kilku pokoleń. Nowe stroiki robi się wieczorami, przy użyciu szyszek, mchu, liści i różnego rodzaju owoców, które mocuje się gliną do talerza. Pośrodku, dla dopełnienia atmosfery, musi znaleźć się oczywiście świeca.


Z okazji świąt Bożego Narodzenia swoje budynki dekorują również wszystkie duńskie przedszkola, szkoły podstawowe, uczelnie, szpitale i inne instytucje.


Przed ratuszem w Kopenhadze stawiana jest największa na świecie świąteczna choinka, ozdabiana zawsze tysiącami lampek. W roku 1999 drzewo to, wycięte jak zwykle w lesie Gribskov niedaleko Hillerod, mierzyło 35 metrów i miało doskonale symetryczny kształt.


Obchody Świąt Bożego Narodzenia w Danii rozpoczynają się od adwentowego wieńca. Wieniec ten ma cztery świece, które zapalane są po kolei w cztery niedziele poprzedzające Wigilię. Adventus to słowo łacińskie oznaczające nadejście i wiąże się z odliczaniem czasu do Bożego Narodzenia, czyli narodzin Jezusa Chrystusa, które obchodzone jest uroczyście w praktycznie wszystkich duńskich domach. Tradycyjny wieniec adwentowy wykonany jest z gałązek świerkowych, często przystrojonych czerwonymi owocami, świerkowymi szyszkami, białymi świecami i czerwonymi wstążkami, którymi wieniec mocowany jest u sufitu. W każdą niedzielę Adwentu zapalana jest kolejna świeca, co oznacza, że w czwartą niedzielę palą się wszystkie cztery świece, przy czym mają oczywiście już różną długość. Na przełomie wieku tradycja adwentowa w Danii, która zaczęła się od jednej świecy, zmieniła się pod wpływem nowej mody z Austrii i Niemiec, czyli wieńca z czterema świecami.


Obecnie spotyka się wiele nowoczesnych wersji tradycyjnego wieńca, wykonywanych z różnych materiałów, z kolorowymi świecami, ale nic nie może zastąpić świerkowych gałązek. Wieńce adwentowe w Danii upowszechniły się w latach trzydziestych XX wieku. Do świątecznych tradycji w Danii należy też zapalanie świecy-kalendarza. Świeca taka ma podziałkę złożoną z 24 kresek ozdobionych zwykle motywami jodły i tańczących skrzatów (nisser) w czerwonych czapeczkach i żółtych chodakach. W większości domów świece te zapalane są 1 grudnia, bardzo często przy śniadaniu. Obowiązek zdmuchnięcie świeczki w porę, zanim zacznie topić się kreska oznaczająca następny dzień, spoczywa na ogół na dzieciach.


Wszystkie duńskie dzieci dostają kalendarze adwentowe lub, jak nazywa się je w Danii, kalendarze Bożonarodzeniowe. Co roku również dwa kanały telewizyjne produkują specjalne serie programów dla dzieci złożone z 24 odcinków. Niektóre dzieci otrzymują też 24 drobne upominki, osobno zapakowane przez rodziców.


W Polsce ten zwyczaj niestety zanika, natomiast w Danii wciąż jest żywy... mianowicie Duńczycy chętnie wysyłają kartki świąteczne do swoich krewnych i znajomych. Dodatkowo sami wymyślają bożonarodzeniowe życzenia i nie korzystają z gotowych szablonów!
Co ciekawe, to z Danii pochodzą najstarsze pieczęcie świąteczne. Od 1904 roku są one kopiowane w wielu krajach. Co roku projektują je wybitni artyści, a wśród sławnych projektantów jest też duńska królowa Małgorzata II, która przy wielu okazjach dowodziła swoich niezwykłych artystycznych uzdolnień.

Odpocząć przed Świętami..

Warto wspomnieć o nocy świętej Łucji,w kościele katolickim patronki światła. Poświęcona jest jej noc obchodzona z 12 na 13 grudnia, zwłaszcza w szkołach, domach starców, szpitalach i innych instytucjach w całej Danii. Podczas tego święta odbywają się procesje małych dziewczynek i tradycyjne śpiewy.
Co ciekawe, ten dzień był obchodzony także w Polsce, szczególnie u górali podhalańskich. Uważali oni, że od Łucji (13 grudnia) na wschodzie przestaje ubywać dnia (a tylko na zachodzie skraca się on jeszcze do 21 grudnia). Sądzili oni, że dzień świętej Łucji był porą graniczną, sprzyjającą czarom i mocom nieczystym. Dlatego tego dnia okadzano dom i obejście, pieczono placki z zielem, które podawano zwierzętom, aby czarownice i guślarze podczas długiej nocy nie mogli wyrządzać szkód.



Do wigilijnej kolacji Duńczycy zasiadają późnym popołudniem 24 grudnia (czyli tak jak my). Wigilijna wieczerza składa się z wielu podtraw m.in. z zimnej marynowanej ryby takiej jak śledź czy łosoś.


Następnie podaje się wieprzowinę, gęś lub kurczak, nadziewane śliwkami oraz podawane z ziemniakami i czerwoną kapustą. 

 

Bożonarodzeniowy deser jest bardzo tradycyjny, jest to pudding ryżowy z ciepłymi wiśniami.


Do posiłku podaje się specjalne wino świąteczne "Christmas"

 Po kolacji zapala się światełka na choince i wtedy wszyscy biorą się za ręce i chodząc wokoło drzewka, śpiewają tradycyjne duńskie kolędy. Jeśli dla kogoś braknie miejsca w tym kręgu, może siedzieć i cieszyć się widokiem tego niezwykłego spektaklu. Atmosfera staje się jeszcze wspanialsza, jeśli pada śnieg, ale niestety rzadko tak się dzieje.

Większość Duńczyków zna swoje kolędy na pamięć, ponieważ podobnie jak poezji, oraz innych tradycyjnych melodii i pieśni uczą się ich w szkole. Na szczęście Dania to nieduży kraj liczący około pięciu milionów mieszkańców i dlatego udaje się opanować ten materiał.

Kiedy dzieci mają już dość śpiewania (co następuje bardzo szybko), przychodzi czas na odpakowanie prezentów. Zazwyczaj jedno z dzieci rozdaje je wszystkim po kolei. Ale zawsze trzeba zaczekać z następnym, aż obdarowany odpakuje swój prezent i wyrazi wdzięczność. Rozdający prezenty musi zadbać o to, by wszystkie prezenty dotarły do adresatów.

Po rozdaniu ostatnich prezentów przychodzi pora na owoce, ciastka, słodycze i kawę oraz może coś mocniejszego niż piwo. Ale nigdy nie pije się dużo. Duńskie święta obchodzi się spokojnie i nie podaje się wiele alkoholu. Zwykle przed północą wszyscy idą spać.

W Boże Narodzenie wcześnie wstają tylko dzieci, które chcą nacieszyć się otrzymanymi prezentami. Ten dzień przebiega zwykle spokojnie, w rodzinnym gronie, a wizyty przyjaciół lub krewnych zaczynają się 26 grudnia.

fasada-sous-la-neige.jpg

Rodzina królewska co roku spędza święta w Marselisborg Slot ( Pałac Marselisborg), gdzie zjeżdża się najbliższa rodzina Królowej. Para Królewska przybywa do Aarhus w sobotę i osobiście nadzoruje końcowe przygotowania do Bożego Narodzenia.

512423_590_500_0_0_0_0_2.jpg

W niedzielę królowa (i książę Henrik, choć nie zawsze) uczestniczy w Mszy w Katedrze.

 

W Boże Narodzenie od rana zaczyna zjeżdżać rodzina książę Frederik i księżna Mary z dziećmi oraz książę Joachim i księżna Marie ze swoją "parką". W te święta nie będzie wraz z rodziną królewską księcia Felixa i księcia Mikołaja, którzy zostaną w Kopenhadze wraz z mamą i Jej mężem. W tamtym roku Frederik i Mary postanowili spędzić święta jedynie z dziećmi i zostali w Kopenhadze.

19893.jpg

 Po Wigilii prawdopodobnie wszyscy udadzą się na Nabożeństwo do Katedry .


Pewnym jest, że w pierwszy dzień świąt cała rodzina weźmie udział we mszy. W tamtym roku pojawiła się także rodzina księżnej Marie - Jej mama i ojczym. Możliwe więc, że i w tym roku tak się stanie, może nawet będzie obecny tata Mary i Jego żona.

Królowa Elżbieta co roku wygłasza orędzie Bożonarodzeniowe, w Danii z kolei przyjęło się orędzie Noworoczne, tak więc co roku 3 grudnia o godzinie 18.00 wszyscy Duńczycy siadają przed telewizorami lub włączają radio, aby wysłuchać swojej monarchini. Przemówienie jest transmitowane na żywo z Pałacu Christiana IX, gdzie wraz z mężem przygotowuje się już do Bankietu Noworocznego. Rozpoczyna się on o 19.00 w Pałacu, oprócz królowej i Jej małżonka pojawia się oczywiście Następca Tronu, książę Frederik z żoną, księżną Mary oraz książę Joachim i księżna Marie.

****


Kochani życzę Wam Wesołych Świąt spędzonych w gronie najbliższych. 

Mam nadzieję, że dostaliście ode mnie kartki świąteczne.

Izabella


niedziela, 22 grudnia 2013

Fakty o Mary, których możesz nie znać

  • Rodzice Mary z pochodzenia są Szkotami i wyemigrowali do Australii po swoim ślubie.
  • Po ślubie pary bukiet Mary został wysłany do Szkocji na grób Jej ukochanej babci.



  • Przed ogłoszeniem zaręczyn duńska praca poinformowała, że Mary mówi płynnie po duńsku, już na samym początku wywiadu, przyszła księżna sprostowała: I må forstå, at jeg er en smule nervøs. Jeg har kunnet læse i avisen, at jeg taler flydende dansk. Tak for det. Det er desværre ikke rigtigt. Co oznacza - jestem trochę zdenerwowana, bo czytałam w duńskich gazetach, że mówię płynnie po duńsku. Dziękuję, choć obawiam się, że nie jest to prawdą.

  • W 2001 roku John Donaldson ożenił się drugi raz z pisarką Susan Elizabeth Horwood, która pisze pod nazwiskami Susan Moody, Susannah James i Susan Madison. (pewnie słyszeliście o Susan Moody - ja czytałam kilka książek pod tym nazwiskiem, "Powrót do Tajemniczego ogrodu", nie wiedząc właściwie, że napisała je macocha Mary)Mój ulubiony cytat z książki "Czekam na prawdziwą miłość":


„Jak zwykle kiedy usiłował coś wyjaśnić, nie znajdował właściwych słów. Bo słowa mają to do siebie, że się oddalają, zanim zdążysz dobrać te najwłaściwsze; uciekają wszystkimi szparami, kiedy nie patrzysz.”



To krótka notka i pewnie wiedzieliście to wszystko. Dziś pracuje nad nowym wyglądem menu bloga, na razie zastanawiam się jak będzie wyglądać, jeszcze dziś lub jutro dojdzie nowa zakładka, o Mary w niemieckiej prasie, dzięki pomocy Magdy, która już od jakiegoś czasu wysyła mi wycinki z gazet ;)

***

Frederik, Mary oraz Ich dzieci, spędzą święta w Aarhus, wraz z parą królewską, księciem Joachimem, księżna Marie, księciem Henrikiem i księżniczką Atheną. Książę Felix i książę Mikołaj tegoroczne święta spędzą ze swoją mamą, hrabiną Alexandrą i Jej mężem w Kopenhadze. 

sobota, 21 grudnia 2013

Nowe zdjęcie Vincenta i Josephine


Pojawiło się jedno (być może nie jedyne) zdjęcie księcia Vincenta i księżniczki Josephine. Bliźniaki zostały "ojcami chrzestnymi" nowej fundacji  Ivalo i Minik Fonden Grenlandzkie stowarzyszenie ma na celu dostarczenie dodatkowych stypendiów uczniom w Grenlandii, którzy chcą podjąć studia poza krajem.

Bliźniaki zostały wybrane, ponieważ oboje mają grenlandzkie imiona Ivalo (Josephine Sophia Ivalo Mathilda) i Mink (Vincent Frederik Minik Alexander).

Nie wiem jak Wy ale ja nie mogę napatrzeć się na to zdjęcie, mam nadzieję, że będzie ich więcej. Mała Josie jest taka podobna do swojej mamy, nie sądzicie ?

***

Druga świetna wiadomość, w dniach 10-12 stycznia Mary, jako patronka Duńskiej Rady ds. Uchodźców, uda się do Birmy, gdzie dowie się więcej na temat trudnej sytuacji kobiet w Azji Południowej.

czwartek, 19 grudnia 2013

Mary odwiedziła Poradnę Rigshospitalet



Wczoraj Pałac opublikował zdjęcia księżnej Mary z poniedziałkowej wizyty w Poradni Rigshospitalet w Kopenhadze, gdzie spotkała się z dziećmi i młodzieżą. Było to bardziej prywatne spotkanie, nie zapowiedziane przez dwór, dlatego też stylizacja księżnej jest bardziej luźna.

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Cała rodzina na koncercie


Wczoraj, księżna Mary, książę Frederik oraz czwórka Ich dzieci pojawili się na koncercie świątecznym Pałac tak jak w tamtym roku zapowiedział obecność jedynie księżnej, która patronuje temu przedsięwzięciu. Jednak chyba każdy spodziewał się, że kolejny raz zabierze ze sobą rodzinę.

Dla przypomnienia, rodzina na koncercie w zeszłym roku - link.  


Moim zdaniem cała rodzina wyglądał pięknie, szczególnie spodobała mi się sukienka Mary oraz płaszczyk Josephine.