środa, 6 sierpnia 2014

Wizyta na Grenlandii - dzień 5



Piątego dnia rodzina książęca przybyła do Qeqertarsuatsiaat. Dzień rozpoczęli o 9.00 powitaniem na nabrzeżu przez Prezesa Zarządu Miasta Jonathan'a Jacobsen'a



Po powitaniu rodzina miała trochę czasu na spotkanie z mieszkańcami miasta i odsłonienie tablicy pamiątkowej  z wygrawerowaną datą pierwszej wizyty pary książęcej w tym mieście.



Następnie spacerem udali się do centrum opieki nad dziećmi Amauligaq. Podczas wizyty, dzieci będące podopiecznymi placówki zaśpiewały specjalnie oficjalną piosenkę Fundacji Mary "Buddy Bear", oczywiście po duńsku. (Najpierw zaśpiewali podopieczni centrum, późnej księżna Mary ze swoimi dziećmi.)



Późnej para książęca odwiedziła klub młodzieżowy i dom dziecka Gertrud Rask Memorial Orphanage (swoją drogą, był to pierwszy dom dziecka na Grenlandii).



Po tym udali się na lunch, na świeżym powietrzu, z mieszkańcami miasta.



Na koniec wszyscy otrzymali prezenty, bliźniaki dostały naszyjniki. Josephine była bardzo podekscytowana i zadowolona z prezentu, zaraz po tym gdy go założyła pobiegła do niani i z dumą powiedziała "patrz co dostałam, to prezent !".



Poniżej dwa zdjęcia z pierwszej części dnia, Isabella pokazuje swojej siostrze ptaszka.



Bardzo podoba mi się stylizacja Mary a Wam ?


sermitsiaq.ag, bt.dk

Szósty i siódmy dzień wizyty na Grenlandii obejmuje program prywatny, więc mogą nie pojawić się żadne zdjęcia. (Jedynie jutro wieczorem, kolacja w hotelu) , oficjalnie zobaczymy ich dopiero w piątek.  

12 komentarzy:

  1. Nie będzie żadnych opisów?

    OdpowiedzUsuń
  2. Są już notki z trzeciego i czwartego dnia, zaraz zacznę pisać dzień piąty. Nie wszystko od razu, po pierwszej włączyli mi internet, napisanie jednej notki normalnie trwa pół godziny, a ja napisałam od 14 dwie (a jest 14.30) :) To nie jest wcale takie szybkie jak się wydaje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Stylizacja jest bardzo ładna. W ogóle wszyscy wyglądają ślicznie, a szczególnie mała Josephine. Bardziej zastanawia mnie po co i dlaczego Isabella trzyma tego ptaszka?:>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jakiś ranny ptak.

      Usuń
    2. Nie wygląda na rannego. Poza tym niedomagających zwierząt nie daje się dzieciom do zabawy.:>

      Usuń
    3. Ale on został znaleziony przez dzieci z Grenlandii... i Bella z Josie też chciały go zobaczyć. Przecież wiadomo, że nikt by sam z siebie nie podał dzieciakom zranionego ptaka.

      Usuń
  4. Fajnie, że wszędzie zabierali ze sobą dzieci

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajna stylizacja, strasznie podobają mi się botki Mary. Świetnie się patrzy na zdjęcia całej rodziny, są tacy naturalni i widać, że czują się swobodnie pomimo tego, że są w samym centrum uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Another great photo essay! Thank you very much.

    OdpowiedzUsuń
  7. Josephine jest chyba najsłodszym dzieckiem jeśli chodzi o wszystkie rodziny królewskie :) Napatrzeć się na nią nie mogę :) Na pewno w przyszłości będzie piękną kobietą ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak się cieszę, że przez tyle dni z rzędu możemy ich oglądać. Dzieci są cudowne, fajnie, że widać między całą rodzinką taką zażyłość :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Love how the Crown Prince was in his element for the duration of his visit to Greenland. Having admitted his great love of the island, he definitely demonstrated it. The whole family seemed to enjoyed the visit. The Crown Princess held up well even though I read somewhere that she was under the weather. The children, they all out did themselves! To all the ladies-in-waiting, the nannies and all those who supported the royal family behind the scene, I say, " job well done." Thanks to the person behind this blog for your beautiful photo essays through out this trip. I rather enjoyed them, especially those of the children--the twins won every ones heart and the older prince and princess, Christian and Isabell really came into their own on this trip. One would never guess that they are only 7 and 8 years old respectively. They acted so mature, caring for their younger siblings, greeting the public, showing interesting in the country and all it had to offer, which for them must have been scensory overload, but they all came through with flying colours. Job well done, DRF.

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się mój blog ? Chcesz wyrazić swoją opinię ? Masz pytanie ? A może chcesz mnie po prostu uszczęśliwić ? Zostaw komentarz i wywołaj uśmiech na mojej twarzy ;)

Jednak pamiętaj wszystkie obraźliwe komentarze będą niezwłocznie usuwane.

Pozdrawiam Administratorka bloga