sobota, 21 marca 2020

Przemówienie królowej do narodu + więcej

17 marca królowa Małgorzata wygłosiła przemówienie do narodu dotyczące rozprzestrzeniania się koronowirusa. W przeciwieństwie do noworocznego orędzia, które jest transmitowane na żywo, te zostało nagrane tego samego dnia po południu, a następnie wyemitowane na antenie dwóch największych stacji telewizyjnych DR i TV2.


"Dania znalazła się w poważnej sytuacji. Dzielimy ten los z całą Europą, a także z resztą świata.
Wiele osób zostało zarażonych przez koronawirusa i wiemy, że o wiele więcej zachoruje w najbliższej przyszłości.
Rozumiem bardzo dobrze, że wielu jest zaniepokojonych i zmartwionych, ponieważ nasza rzeczywistość i nasze codzienne życie zostały wywrócone do góry nogami.
Przyzwyczailiśmy się do otwartego świata, teraz granice zostały zamknięte.
Wiosna jest w powietrzu; Dania tętni życiem. Teraz życie codzienne się zatrzymało. Jest to zarówno niepokojące, jak i surrealistyczne, ale to jest nasza nowa rzeczywistość i musimy zrozumieć i nauczyć się, że wymaga to czegoś od nas wszystkich.
W ciągu ostatniego tygodnia władze musiały podjąć szereg niezbędnych decyzji, które mają wpływ na codzienne życie nas wszystkich.
Dotyczy to nas wszystkich. Premier musiała właśnie ogłosić jeszcze trudniejsze decyzje. Musimy wnieść swój wkład, każdy z nas.
To, co robimy i jak działamy w tych dniach, może okazać się decydujące dla rozwoju sytuacji w ciągu najbliższych kilku tygodni.
To jest powód, dla którego jestem tu dziś wieczorem.
Chciałabym apelować do wszystkich:
Koronawirus jest niebezpiecznym gościem. Rozprzestrzenia się jak błyskawica, niezwykle szybko. Jedna osoba może zarazić wielu - nawet bez objawów, a infekcja zostanie przeniesiona na wiele innych, to długi i przerażający łańcuch. W tym łańcuchu ludzie umrą.
Dziecko może stracić babcię, córka ojca, żona męża. Przyjaciół nagle już nie będzie.
To łańcuch, który musimy przerwać, i który możemy przerwać. Stanie się to tylko wtedy, gdy wszyscy zachowamy się rozsądnie i zrobimy to samo w tym samym czasie - i na czas.
Rada władz jest naprawdę dość prosta: umyj ręce. Zachowaj odległość od innych. Unikaj kontaktu fizycznego. Zostań w domu.
Są to podstawowe zasady i na szczęście wielu je przestrzega. Niestety nie wszyscy traktują sytuację wystarczająco poważnie.
Jest poważnie i dotyczy to nas wszystkich.
Oczywiście zwłaszcza dla młodych to, że nie można spotkać się z przyjaciółmi powoduje rozczarowanie i uciążliwość. Ale mamy dużo czasu przed sobą i inne sposoby na spotkanie w erze cyfrowej.
Mój apel skierowany jest oczywiście nie tylko do młodych ludzi. Wciąż widzimy grupy w każdym wieku w zdecydowanie zbyt bliskiej odległości. Są nawet tacy, którzy nadal organizują przyjęcia i obchodzą urodziny.
To nie jest dobry sposób na zachowanie.
To jest głupie. I przede wszystkim bezmyślne.
Widzieliśmy już kilka zgonów w wyniku koronawirusa. Dziś składam najgłębsze współczucie rodzinom pogrążonym w żałobie. Moje myśli kierują się do wszystkich, którzy zachorowali, i do ich najbliższych krewnych tutaj, w Danii, na Grenlandii i na Wyspach Owczych. Myślę też o wszystkich Duńczykach za granicą, którzy w tym czasie czują się bardzo daleko od domu.
Pragnę wyrazić moje najgorętsze podziękowania wszystkim tym, którzy pełnią niezbędne funkcje w naszym społeczeństwie. Do pracowników służby zdrowia, służb zarządzania kryzysowego, obrony i policji. Do sprzedawców, kierowców i wszystkich, którzy zajmują się pracą w trudnych warunkach.
Składam również ciepłe „dziękuję” władzom, ponieważ biorą na siebie dużą odpowiedzialność.
W godzinie niebezpieczeństwa stoimy razem, tkwi głęboko w nas jako istotach ludzkich, przychodzi nam naturalnie także w tym kraju. Tym razem musimy okazać solidarność, zachowując dystans.
Jest to całkowicie naturalne, że się martwimy, ale razem zacznijmy znów mieć nadzieję w tym trudnym okresie.
Moje myśli kierowane są do każdej osoby w tym kraju z życzeniami nadziei, odwagi i zaufania."


Cała oprawa jest dość symboliczna. Wystarczy zwrócić uwagę na stolik stojący za królową, a na nim rzeźba - ręce trzymające serce oraz zdjęcie pary książęcej. Królowa do marynarki miała również przypiętą swoją szczęśliwą broszkę w kształcie podkowy, którą otrzymała w prezencie od swojego ojca po referendum w 1953 roku. Miała ją również w momencie akcesji na tron w 1972 roku. 

*****

Królowa w świetle ostatnich wydarzeń postanowiła odwołać swój tradycyjny pobyt w zamku Marselisborg na Wielkanoc.
Królowa będzie zatem nadal rezydować w zamku Fredensborg.

*****


Wczoraj książę odbył dość nietypową jak na królewskie standardy wizytę, a mianowicie za pomocą FaceTime spotkał się z pracownikami Czerwonego Krzyża.
Czerwony Krzyż angażuje się w pomoc wszystkim Duńczykom dotkniętym koronowirusem. Wolontariusze w call center odpowiadają na pytania, pomagają w zakupach, odbiorze paczki czy leków w aptece.
Książę rozmawiał z wolontariuszami oraz kandydatami, którzy dopiero co przechodzą szkolenie.
"Jako Duńczyk jestem dumny ze społeczeństwa, które obecnie przebywa w domach. Ponad 11 500 osób zgłosiło się jako wolontariusze przy Czerwonym Krzyżu. Więc jeśli potrzebujesz pomocy, a sam nie możesz wyjść, jest pomoc. Czerwony Krzyż pomaga, abyśmy mogli nadal opiekować się sobą pozostając w domu, ale nie tracąc ze sobą kontaktu. Dlatego też dziś nie odwiedziłem Czerwonego Krzyża fizycznie, a cyfrowo".
Książę Christian wykonał zdjęcia tacie, które następnie opublikowano.
Książę Fryderyk jest patronem Czerwonego Krzyża.


*****

Dziś ogłoszono również, że Fundusz Królowej Małgorzaty i księcia Henrika oraz Fundusz księcia Fryderyka i księżnej Mary wesprą Czerwony Krzyż i przekażą łącznie 750 000 DKK.
Wysiłki Czerwonego Krzyża są szczególnie skoncentrowane na wspieraniu gotowości Krajowej Rady Zdrowia na wypadek sytuacji kryzysowej, między innymi poprzez utworzenie awaryjnej sieci pomocy i dodatkowej infolinii, gdzie wolontariusze Czerwonego Krzyża codziennie otrzymują zapytania od obywateli i pomagają im.
Dzięki darowiźnie fundacje królewskie chcą wesprzeć organizację, która obecnie pracuje pod dużą presją.
Zdjęcia: kongehuset, facebook

6 komentarzy:

  1. Świetny pomysł ze spotkaniem na FaceTime :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój Boże, jak Frederik się postarzał. Nie zrozumcie mnie źle, wiadomo, że przy ponad 50 latach nie ma co wymagać od kogokolwiek wyglądu 20-latka, no i każdy się starzeje. Jednak Frederik zawsze miał taką "młodzieńczą" urodę, nawet w momencie swojego ślubu wyglądał jak chłopiec, choć miał prawie 40 lat i długo ten chłopięcy wygląd utrzymał. Teraz nagle zobaczyć w nim starszego, poważnego człowieka - to może szokować :)
    Natomiast sama inicjatywa bardzo ciekawa - jeśli działa, to super!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dobre, szczere i bezpośrednie przemówienie Królowej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Co trzeba zrobić, aby zostać księżną Danii?

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się mój blog ? Chcesz wyrazić swoją opinię ? Masz pytanie ? Zostaw komentarz

Jednak pamiętaj wszystkie obraźliwe komentarze będą niezwłocznie usuwane.

Pozdrawiam Administratorka bloga